MOC ŚWIADOMOŚCI DUCHOWEJ I JEJ KOLOSALNE ZNACZENIE W PRZYSZŁEJ POLITYCE PAŃSTWA POLSKIEGO

https://biuletyninspiracyjny.files.wordpress.com/2015/07/biuletyn-inspiracyjny-nr-5-z-dnia-2-llipca-2015-r.pdf

Szanowni Państwo

Zachęcam obowiązkowo do zapoznania się z wartościowym wystąpieniem Pana Zbigniewa Popki pt. „24. UMYSŁ I ŚWIADOMOŚĆ (wyrachowanie, egoizm, sterowanie myśleniem, utrzymanie kanału)”. SEDNO: od minuty 49 do końca (5 minut). Inne interesujące momenty: szczególnie od minuty 8 do 15. od minuty 20 do 25. od minuty 28 do 30. od minuty 35 do 36. od minuty 43 do 46.

Link:   https://www.youtube.com/watch?v=ig6Lqbhi7Uk

Wiedzmy, że tylko szczere wybaczenie sobie i innym, czystość naszych myśli, naszych słów, naszych działań oraz wspólne radowanie się, pozwolą nam na wejście w błogosławiony stan duchowy (o którym tłumaczy Pan Popko w/w wystąpieniu na youtubie), doprowadzą do osiągnięcia upragnionych zmian w naszym kraju. W innych częściach swych wystąpień Pan Popko informuje nas, iż Polska została „wybrana” ale do roboty!!! – chodzi tutaj o zapoczątkowanie zmian na lepsze i ich wprowadzenie. To w Polsce obudzi się ŚWIADOMOŚĆ w całym narodzie, jako pierwszym na świecie. To u nas w Polsce, powstanie partia prawych, zrzeszająca ludzi prawdziwie świętych. I to dzięki ich działaniom i staraniom, zmiany się urealnią.

Jako obywatele i działacze, powinniśmy włączać się w uświadamianie innych, swoim przykładem. Powinniśmy stawać się świętymi, nie tylko na pokaz. Powinniśmy stawać się dla naszych współziomków chodzącym wzorem cnót i prawości.

 Co robić?

 TĘ WOJNĘ DUCHOWĄ WYGRAMY DZIĘKI POTĘŻNEJ MOCY DUCHOWEJ!

 ALE ABY JĄ OSIĄGNĄĆ MUSIMY WYBACZYĆ SOBIE I INNYM I CIĄGLE UTRZYMYWAĆ:

 CZYSTOŚĆ MYŚLI SŁÓW I DZIAŁAŃ ORAZ SZCZERZE WSPÓLNIE SIĘ RADOWAĆ

 TO KLUCZE DO PRAWDZIWYCH, DOBRYCH I STAŁYCH ZMIAN!

 ZACZNIJMY STOSOWAĆ JE OD DZISIAJ!

 O WOJNIE PSYCHOTRONICZNEJ  I O ROZUMIENIU BOGA

 Poniżej wklejam interesujące fragmenty ze strony:

http://www.popko.pl/dodatek,odautorski,page.xhtml

„Zainteresowanie zagadkowym rezonansem Ziemi i ludzkiego mózgu doprowadziło nas przez wyniki badań monachijskiego profesora W.O. Schumanna do Nikoli Tesli (do jego badań nad bezprzewodowym przesyłaniem energii), do urządzeń Pavlity i do patentów Bernarda Eastkunda, konstruktora urządzeń manipulujących pogodą. Okresowa fascynacja bronią psychotroniczną, zwaną w skrócie Psi-tech, uzmysłowiła nam, że pole walki militarnej na szeroką skalę objęło także obszary zjawisk parapsychicznych, że wojna psychotroniczna, w ogóle nie postrzegana przez ogół obywateli, zatacza coraz szersze kręgi, że zmilitaryzowana psychotronika w Rosji i USA to fakt niepodważalny i budzący wiele kontrowersji.

Szokujące były zwłaszcza doniesienia o bestialskim napromieniowywaniu ludzi wszelkiego rodzaju falami energetycznymi (elektromagnetycznymi, infra- i ultradźwiękami, falami akustycznymi itd.) w byłym Związku Radzieckim, i to już w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, kiedy to naukowcy radzieccy doprowadzali żywy organizm ludzki do całkowitej destrukcji psychicznej bądź fizycznej. Dzisiaj Rosjanie dysponują bronią mogącą nie tylko zawładnąć na odległość wolą człowieka, ale i zniszczyć go w bardzo krótkim czasie przez różnego rodzaju energetyczne oddziaływania. Przy czym wiele z tego typu urządzeń wytwarza śmiercionośne promieniowanie przenikające na swej drodze wszelką materię. (…)

Czytając z kolei doniesienia z amerykańskich źródeł wojskowych, można bez złudzeń zawyrokować, że przeprogramowanie ludzkiego mózgu na stałe, co Amerykanie nieraz stosowali już na masową skalę, to najlepsze z tego, co może nas spotkać, gdy broń psychotroniczna wymknie się wojskowym z rąk. Mało kto wie, że Amerykanie już dobrych parę lat temu skonstruowali urządzenie pozwalające człowiekowi astralnemu przemieszczać się w przestrzeni kosmicznej i że nawiązali w ten sposób udany kontakt z co najmniej dwiema obcymi cywilizacjami, które pod względem technicznym znacznie nas wyprzedzają. A wszystko to, o czym coraz głośniej się mówi, opiera się na wykorzystaniu potencjału ludzkiego umysłu. Aż ciśnie się na usta riposta Krishnamurtiego: A przecież dopóki będziemy skłóceni w sobie, życie na ziemi pozostanie nigdy nie kończącą się walką.

Bez fałszywej skromności możemy otwarcie powiedzieć, iż mamy do czynienia z masową kontrolą umysłów i że niedługo nastanie nowy porządek świata. Skrót MKULTRA (Tworzenie Zabójców Wykorzystujących Do Zabijania Sztukę Uśmiercania) na stałe wszedł do języka wojskowego. Niemal równocześnie CIA, NSA, agencje rządowe i siły zbrojne USA zaczęły realizować projekt Monarch, umożliwiający kontrolę umysłów na masową skalę. Brzmi to jak fantastyka naukowa, lecz nią nie jest, to fakt naukowy opierający się na tysiącach znanych patentów.

Przeprogramowanie w tym kontekście ludzkiego umysłu tak, by funkcjonowało w nim kilka zwartych osobowości, nie wiedzących nic jedna o drugiej, aktywizowanych, czyli wyzwalanych z uśpienia lub w nie wprowadzających przy pomocy specjalnych kodów, na przykład określonym słowem, gestem czy zdjęciem, już po drugiej wojnie było wykorzystywane przez tzw. Iluminatów, czyli przez ludzi faktycznie rządzących Stanami Zjednoczonymi, gdzie sam prezydent znajduje się ledwie pośrodku tajemnej hierarchii. Takie żywe roboty, spełniające rozmaite role w swoich osobowościach, będące wedle życzenia raz wyszkolonym mordercą, to znów przedmiotem dewiacji seksualnej, wykorzystuje się od wielu lat. Przeprogramowywani na poziomie alfa, beta, delta i theta, potrafią nie tylko ochraniać panów na poziomach astralnych, ale i zabijać myślą na odległość.

Wyprodukowane na początku lat osiemdziesiątych kasety instruktażowe dla psychotronicznych programistów ukazują, jak w trybie beta wyhodować seksualną niewolnicę, a w trybie delta zabójcę doskonalszego od Nikity. Prócz przerażających relacji opisywanych przez osoby, którym przypadkowo udało się wydostać z takiej niewoli, szokuje również prostota, z jaką można bezkarnie manipulować treścią umysłu. A mówimy tu przecież wciąż o świecie energii subtelnych, tym samym, w który staramy się przeniknąć w czasie koncentracji i medytacji. To ten sam obszar, do którego wskakują astralni szpiedzy i podróżnicy. Science fiction? Nic podobnego. Już w latach siedemdziesiątych opracowano w Stanford Research Institute metody pozwalające na skok w czwarty wymiar, metody umożliwiające przekroczenie progu w stanie fal theta. I nie chodzi tu tylko o wykorzystanie umysłu (a raczej podświadomości) do penetracji poziomu zbiorowej nieświadomości, ale o świadome pozostawanie w tym zakazanym obszarze.

(…). I choć moce ludzkiego umysłu wydają się wciąż niezgłębione, to przecież niejeden z nas przechodził już przez drzwi otwierane poleceniem wydawanym w myślach. I jakoś nikt nie zastanawiał się nad implikacjami takiego zjawiska.

(…)

Otóż w swoich spotkaniach z duchami dość często kontaktowaliśmy się ze zwolennikami Kościoła, aprobatorami istnienia instytucjonalnej formy religii, choć większość przychodzących zapowiadała jej rychły a sprawiedliwy koniec. Przez jakiś czas gubiliśmy się w domysłach. Podejrzewaliśmy nawet, że staliśmy się obiektem złośliwego żartu. Wiedzieliśmy bowiem, że głosiciele owych opinii są duchami normalnymi i objawiane nam stanowisko wypływa z rzeczowego pojmowania tamtej i tej rzeczywistości. Poddając krytyce własne teologiczne wykształcenie, sporo czasu poświęciliśmy na nadrobienie zaległości. Słowa podziękowania należą się tutaj zwłaszcza Grzegorzowi, który — mimo zapracowania — nie wahał się przekazać nam wszystkiego, czego nauczył się na KUL-u.

Niesmaku, jaki wzbudziła w nas historia Kościołów, z ich mordami i dewiacjami, i fałszywym kanonem wiary, nie mógł poprawić ani wiew prawd uniwersalnych przewijających się przez karty pism świętych, ani postępująca liberalizacja życia kościelnego. Instytucja kościelna wypaczyła bowiem sens proroczych przekazów i nad Prawo Boże przedłożyła prawo kościelne i kościelną doktrynę (intrygę). Słowo Boże przemieniła w ostre gesty i słowa, w zmuszanie do uznawania patriarchalnych autorytetów, wywołała w człowieku konflikt wewnętrzny i uznała to za przyrodzony składnik codziennej egzystencji. Z myśli i wyobraźni wykuła oręż lęku i dzięki wiernym oraz poprzez wiernych rzuciła świat na kolana, ku posłudze. I jak to się ma do Słowa Bożego? Do idei samopoznania i miłości? Do ładu w świecie i harmonii? Do przetwarzania siebie samego? Dlaczego więc niektóre byty opowiedziały się za podtrzymaniem instytucjonalnych dewiacji, skoro i one były zgodne co do tego, że nauka Chrystusowa (nie biblijna) i ta głoszona w Indiach są w treściach bardzo podobne do siebie, wierne idei nadchodzących czasów i zasadniczo odmienne od traktatów wykładanych z ambon? Dlaczego, wiedząc, hołdowały wstecznictwu?

Otóż owe byty, jak się później okazało, wcale nie negowały słuszności naszych przekonań, lecz drogą głębszej refleksji zmusiły nas do pełniejszego zrozumienia wielowątkowości ruchu religijnego. Kazały uszanować wybór człowieka, jego opowiadanie się za kościelnymi festynami i za jego chęć bycia zwolennikiem kościelnych instrukcji. Bo choć ich wędrówka ku Bogu szła drogą ślepego, cielęcego zawierzania kościelnemu systemowi, to jednak miała tę przewagę nad bałwochwalstwem, że i tak koncentrowała się na potrzebie poznawania prawdy jedynej, a więc ocierała o czynnik nadprzyrodzony. Sens zawarty w tym wysiłku miał dojrzewać z każdym następnym wcieleniem, czyniąc z wędrówki szkołę duchowego wzrostu. Zwyczajnie, kto dorósł do potrzeby uczestnictwa w życiu kościelnym był o krok na przód w stosunku do osoby scentrowanej wyłącznie na realizacji potrzeb niższego rzędu, mimo że rozumienie idei Boga było u niego wciąż dalekie od ideału. Ten, kto odrzucił już balast zginania kolan przed figurkami, może się cieszyć pełniejszym wglądem w rzeczywistość, lecz i przed nim widać ledwie zarysowany horyzont zbawienia. Tym bardziej nie powinien on pogardzać czcicielami ceglanych murów, a wręcz przeciwnie, rozumiejąc to, co przychodzi im z oporami, z pokorą przekazywać pozostałym w formie jak najbardziej tolerancyjnej i przystępnej. Wszystko celem wzmocnienia duchowej zalążni. W tym kontekście każdą formę napastliwości i odrzucenia Kościoła jako cegły Watykańskiej należy przyjąć za odpowiednik niedojrzałości duchowej. I wówczas zagubiony smakosz religijnego zwierzchnictwa w życiu społecznym, jeśli tylko uzbraja się w cierpliwość i nasyca serce szlachetnymi czynami, lepiej zdaje egzamin z życia niż zadufani w sobie intelektualiści. Sednem poznania jest bowiem połączenie z wewnętrznym światłem, a nie nasilanie międzyludzkich animozji. Oznacza to również prawo do bycia sobą i wyrażania własnych opinii, do nauki poprzez samodzielne kreślenie siebie we własnym działaniu.”  Przeczytaj cały artykuł na stronie http://www.popko.pl/dodatek,odautorski,page.xhtml

Intronizacja Jezusa Króla Polski w aktualnej sytuacji – dr Marcin Majewski

 Link: https://www.youtube.com/watch?v=_vAo_CkidCg&feature=youtu.be

p.s.

Jeśli uważacie Państwo, że ta informacja może być dla kogoś użyteczna, to uprzejmie proszę o przekazanie jej dalej, bądź upublicznienie jej blogach, facebookach czy stronach internetowych. Chodzi o to aby nasze społeczeństwo zostało jak najszybciej uświadomione. Bo tylko ludzie uświadomieni w prawdzie, podejmują właściwe działania i korzystne dla siebie i społeczeństwa decyzje.

Zapraszamy również na stronkę www.biuletyninspiracyjny.wordpress.com gdzie możecie państwo ściągnąć biuletyny w formie pdf

Jeśli zechcielibyście Państwo dołączyć do AKCJI: „Ocal babcię przed bronią MRU i dziadka też” to zachęcamy do odwiedzenia stronki www.biuletyninternetowy.wordpress.com tam też znajdziecie wszystkie numery BIULETYNU INTERNETOWEGO w formacie pdf do wydrukowania i rozdania osobom starszych, które nie mają dostępu do internetu.

Annunci

Rispondi

Effettua il login con uno di questi metodi per inviare il tuo commento:

Logo WordPress.com

Stai commentando usando il tuo account WordPress.com. Chiudi sessione / Modifica )

Foto Twitter

Stai commentando usando il tuo account Twitter. Chiudi sessione / Modifica )

Foto di Facebook

Stai commentando usando il tuo account Facebook. Chiudi sessione / Modifica )

Google+ photo

Stai commentando usando il tuo account Google+. Chiudi sessione / Modifica )

Connessione a %s...