STRATEGIA DZIAŁANIA DLA POLONUSÓW! KWW POLONIA!

Szanowni Państwo,

Kilka dni temu mailowo otrzymałam propozycję od nie wiadomo tak naprawdę kogo (z adresu mailowego wynikało że to niejaki „adamus”) dotyczącą koordynowania Komitetu Wyborczego Wyborców Polonusów. W dobrej wierze, początkowo byłam zainteresowana wsparciem tegoż rzekomego komitetu Polonusów, lecz po otrzymaniu kompletnej listy z nazwiskami już wpisanych osób, zrezygnowałam. Lista zawierała zarówno Polonusów z całego świata (osoby były przyporządkowane do konkretnych ambasad i konsulatów) jak i osoby z Polski przypisane do konkretnych okręgów. Zrezygnowałam gdyż po pierwsze nie znałam tych osób (oprócz kilku nazwisk) i nie mogłam więc mieć do nich zaufania, po drugie nie znam osoby która do mnie napisała i nie wiem czy jej mogę ufać, a po trzecie być może odkryłam pewne oszustwo. Mianowicie na liście w okręgu nr 13 krakowskim znalazłam imię i nazwisko Izy Rostworowskiej na miejscu 11. W związku z tym iż ją znam zapytałam czy coś wie na ten temat. Okazało się że Pani Iza Rostworowska nic na ten temat nie wiedziała i  nie wyrażała zgody na uczestnictwo w żadnym komitecie wyborczym.

W związku z tym nieprzyjemnym incydentem, jak zwykle nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło…. Skoro już wycisnęłam mój mózg, aby stworzyć jakąś konkretną strategię dla KWW Polonusów i przedstawiłam ją w liście do tego nie wiadomo kogo… to może ktoś inny skorzysta?? Poniżej treść listu:

„Szanowny Panie,

Zacznę od wspaniałego cytatu księcia Adama Jerzego Czartoryskiego:

“W dziejach ludzkich godnym zastanowienia potomności pozostanie ówczesny obraz Polaków, którzy przez czas zagłady swojej Ojczyzny, każdy na miejscu gdzie go los postawił, czy nad Sekwaną, czy nad Newą, podług możności i położenia, nigdy nie przestawali tego czynić, co rozumieli prowadzącem do dobra Ojczyzny i o sobie wzajem nie wiedząc, a z wielu miar przeciwnie działając, przecież w czuciach zgodni i w dążeniu do jednego celu zmierzali”

Dziękuję za propozycję koordynowania Polonusów w celu utworzenia KWW POLONUSÓW, który wystartuje w kolejnych wyborach parlamentarnych w Polsce. Jak najbardziej mogę wspomóc w miarę moich możliwości aby do tego doszło, natomiast nie jestem w stanie zajmować się sprawami biurokratycznymi, bo cierpię na biurwowstręt, a poza tym nie mam wiedzy co do procedur rejestracyjnych komitetu wyborczego. Do tego potrzeba prawnika, a prawnik kosztuje, my zaś działamy bez funduszy. Ale w tej chwili te kwestie nie są dla nas ważne! Ważni są mądrzy ludzie!

Ważne jest abyśmy nakreślili konkretną strategię dla KWW POLONUSÓW. Co jest celem komitetu i co komitet może osiągnąć przy obecnych możliwościach.

Pisze Pan, że Polonusi chcą wrócić do kraju, ale zmienionego. Na to trzeba czasu. Nawet jeśli w kolejnych wyborach (planowo 2019 rok), uda się wygrać koalicji patriotycznej, to i tak minie trochę czasu zanim nastąpią jakieś konkretne zmiany w gospodarce. Dlatego zanim te zmiany się uwidocznią i będzie do czego wrócić, to Polonusi w międzyczasie mogliby służyć Polsce za granicą w polskich ambasadach i konsulatach, dbając o nasze POLSKIE interesy!

Trzeba w stu procentach wymienić CAŁY personel we wszystkich polskich ambasadach i konsulatach na świecie! Odpowiedź dlaczego, można znaleźć w książce pt. „MSZ polski czy antypolski?” autorstwa Krzysztofa Balińskiego. Nie będę tego rozwijać, ale ogólnie wiadomo że wszystkie ambasady i konsulaty nazywające się polskimi są obsiedziane byłbymi komunistami, żydami, ich potomkami oraz znajomymi. To trzeba zmienić!

Nie może być tak, aby ludzie którzy reprezentują Polskich obywateli i polskie interesy za granicą, nie podzielali naszych wierzeń, naszej religii rzymsko-katolickiej, naszych wartości,  oraz naszej filozofii łacińskiej. Reprezentantami Polski poza granicami kraju nie mogą być ludzie którzy nie wierzą w Boga! Bo to przeczy zasadom demokracji, dlatego że w Polsce przeważająca część społeczeństwa wierzy w Boga! W demokracji, nie może niewierząca w Boga mniejszość, reprezentować wierzącej większości!

Uważam, że wszyscy Polonusi powinni się skoncentrować na przygotowaniu się do objęcia stanowisk we wszystkich ambasadach i konsulatach polskich na całym świecie. To wg mnie byłoby najlepsze! Bo Polonusi znają język kraju w którym przebywają, znają kulturę kraju w którym przebywają, znają osobistości i władze danego kraju, być może znają układy jakie panują w tych krajach.

Dlatego na tym trzeba się skoncentrować moim skromnym zdaniem, po to aby wesprzeć patriotyczny polski rząd, jaki mam nadzieję uformuje się po kolejnych wyborach! Rządowi będzie potrzeba konkretnych przeszkolonych ludzi do objęcia stanowisk we wszystkich polskich ambasadach i konsulatach!

Jeśli nowy patriotyczny polski rząd zdecyduje się np. na uwolnienie nas od lichwy, to wyobrażacie sobie Państwo jaki zapanuje zgrzyt antypolski na całym świecie?! Jak będą na nas jechać wszystkie lewackie media świata?! Dlatego, wtedy rola ambasad polskich będzie niezmiernie ważna! To rola dla osób o wielkim patriotyźmie i wielkiej wewnętrznej sile! To rola dla osób zdeterminowanych, mądrych i odważnych! To rola dla prawdziwych Polaków i katolików! Bo to oni właśnie będą musieli niejako walczyć poza granicami Polski o nasz wizerunek, o nasz kraj, o naszą wiarę i o uratowanie dusz innych narodów!

Tak więc rola Polskich ambasadorów oraz rola personelu ambasad, poza granicami Polski, będzie ogromna! To oni będą musieli bronić naszego kraju! To będzie ciężka walka, ogromna praca i ogromny wysiłek w służbie Polsce ale i w służbie ludzkości! To działanie będzie musiało byś poparte wiarą i odwagą!  Dlatego ten plan który piszę jest skierowany do takich własnie osób! Mam wrażenie że Bóg miał w tym jakiś cel, aby tak ogromną ilość Polaków rozesłać po całym świecie! Być może celem Polonusów nie będzie tylko służenie Polsce ale i Bogu samemu! Bo kto będzie zmieniać świat jak nie my? Jesteśmy jedynym narodem na świecie który ma boskiego Króla Chrystusa!

Problem w tym, że takich ludzi, przygotowanych i przeszkolonych mądrych Polaków, katolików i patriotów, a jednoczesnie znawców geopolityki po prostu nie ma! Bo z tego co mi wiadomo, to nikt takich polskich elit na stanowiska w ambasadach nie szkolił!  Z tego co mi wiadomo to chyba jakaś akademia miała powstać niedawno z inicjatywy rządu, ale nie znam szczegółów. Oprócz tego chyba na KULu albo na uczelni u ks. Rydzyka? Jakaś taka szkoła dla dyplomatów chyba powstała.  Ale nie mam co do tego pewności ani żadnych konkretnych informacji.

Zatem do konkretów. Plan działania:

1.Trzeba przygotować szkolenia online dla wszystkich chcących pracować w polskich ambasadach i umieścić je publicznie na YOU TUBE. Mogłoby się to nazywać  np. „Akademia dyplomatyczna”. To może być na tej zasadzie jak my przygotowaliśmy akademię dla przyszłych polskich elit politycznych https://akademiaszczescboze.wordpress.com/   gdzie po prostu zebraliśmy to co już było w internecie. Obawiam się że trudniej będzie znaleźć gotowe już materiały dotyczące stricte zasad działania ambasad, protokołu dyplomatycznego, zakres obowiązków pracowników ambasad, zadania ambasad itd. Nie mniej trzeba takie materiały stworzyć albo trzeba zwrócić się z prośbą do ludzi którzy mają taką wiedzę aby takie szkolenia nagrali. To nam jest bardzo potrzebne.

2.Jak już uda się stworzyć taką akademię na internecie to trzeba rozesłać link do Polonii na całym świecie aby zaczęli się uczyć. Jeśli ktoś na poważnie myśli o tym żeby reprezentować nasz kraj na obczyźnie, to w pierwszej kolejności powinien przestudiować materiały znajdujące się na stronie dla elit politycznych https://akademiaszczescboze.wordpress.com/  a dopiero potem materiały w „akademii dyplomatycznej”. Zatem Polonusi już teraz mają możliwość studiowania w „Akademii Szczęść Boże!”.  Na poważne stanowiska zagraniczne, jak i do sejmu RP,  Polacy powinni wysyłać poważnych i mądrych ludzi, głupków już wysłaliśmy i się nie sprawdzili!!!

3.Polonusi zdecydowani na  objęcie stanowisk w polskich ambasadach i konsulatach powinni już teraz bardzo dokładnie przestudiować i wybadać jak działają ambasady polskie lub konsulaty w kraju w którym rezydują. Trzeba sprawdzić ilu tam jest urzędników, jakie są tam konkretne stanowiska, jaki jest zakres działalności konkretnych urzędników,  jakie są konkrente zadania ambasad, jak rozłożona jest odpowiedzialność, jak działa ambasada, na jakim prawie, etykieta, protokół dyplomatyczny, trzeba przestudiować historię kontaktów Polski z danym krajem, trzeba przeanalizować wszystkie podpisane do tej pory umowy pomiędzy danym krajem a Polską aby ewentualnie zmienić te umowy lub się z nich wycofać w przyszłości jeśli były one podpisane ze szkodą dla Polski,  itd. Trzeba dokładnie przestudiować ambasady i konsulaty, aby potem umieć tym zarządzać oraz wiedzieć co trzeba zmienić i jak, na naszą korzyść!  Nie wystarczy tylko chcenie! Trzeba być jeszcze dobrze przygotowanym profesjonalistą! To jest ogromna praca i ja nie wiem czy ktololwiek z Pana grupy się tego podejmie. Jeśli jednak znalazłby się taki śmiałek to chętnie taką osobę poznam, zachęcam do kontaktu poprzez maila teresagarland1@gmail.com  … ale pod warunkem że ta osoba wcześniej przestudiowała materiały ze strony: https://akademiaszczescboze.wordpress.com/

4.Trzeba stworzyć platformę internetową „FORUM POLONUSÓW”, nazwałabym to „CIEŃ POLSKIEGO MSZ” przygotowywujących się do objęcia stanowisk we wszystkich polskich ambasadach na świecie! To po to, aby mogli oni między sobą się komunikować,  wspólnie wymieniać się swoją wiedzą o konkretnych ambasadach w konkretnych krajach, powinni oni doradzać jeden drugiemu jak można rozwiązywać pewne kwestie w działalności dyplomatycznej. I to nie tylko teraz kiedy się będą na tym forum wspólnie przygotowywać, ale i później powinni się wspomagać wzajemnie jak już obejmą posady w polskich ambasadach i konsulatach.

5.Jeśli będzie już gotowa taka grupka osób przeszkolonych i gotowych do objęcia stanowisk zarówno w polskich ambasadach i konsulatach jak i w sejmie, to wtedy taka grupka powinna stworzyć swój własny KOMITET WYBORCZY WYBORCÓW POLONUSÓW. Realnie patrząc, to nie ma szans aby sama ta grupka wybory wygrała, lub w ogóle do sejmu weszła. Dlatego byłoby najlogiczniej aby iść do wyborów w koalicji ze środowiskami patriotycznymi, bo idąc wspólnie do wyborów, środowiska patriotyczne, mają dużą szansę do wprowadzenia znacznej liczby Polaków patriotów do sejmu.  Wtedy, nawet jeśli nikt z KWW POLONUSÓW nie dostałby się do sejmu, to miałby drugą szansę służeniu Polsce – na placówkach zagranicznych w polskich konsulatach i ambasadach, bo z tego co mi wiadomo to personel ten jest mianowany.  Zakładam, że koalicjanci mogą być żywo zainteresowani wyszkolonym personelem dzięki któremu udałoby się obstawić prawdziwymi Polakami – katolikami wszystkie polskie ambasady i konsulaty na świecie.

Szanowny Panie,

Przedstawiłam powyższy plan który mam nadzieję będzie przez ogólnoświatową Polonię realizowany. Nie wystarczy tylko chcieć, lecz trzeba jeszcze konkretnie działać. Trzeba mieć chęć do nauki i czas. Nie jestem w stanie za Państwa, odwalić roboty która jest do zrobienia, to już pozostawiam Wam. Ja wykorzystałam moje zdolności tworząc ten plan. Zachęcam do działania i życzę powodzenia!

Teraz niech każdy Polonus wyobrazi sobie że jest polskim ambasadorem lub konsulem  w kraju w którym działa…

Mam nadzieję że uda się Wam stworzyć coś konkretnego i że Wasz zapał nie jest tylko słomiany! Czekam na odzew!

Pozdrawiam serdecznie

Teresa Garland

Ps. Polecam gorąco:

https://akademiapolityczna.wordpress.com/2016/08/23/polskie-sluzby-sa-czy-nie-czy-mamy-dopiero-zbudowac-je/

Polecam też książkę: „Carogrodzki Pojedynek” autor Jerzy S. Łątka, wyd.KAW Kraków rok 1985, w dedykacji książki: „WSZYSTKIM ginącym w mrokach dziejów agentom Sprawy Polskiej”. Ze wstępu: „Otomańska Porta XIX wieku. Haremy, paszowie, groźne epidemie, czyhające na drogach niebezpieczeństwa, a przede wszystkim ścierające się wpływy obcych agentów korzystających ze słabości sułtańskiej władzy. W tej scenerii od 1841 roku działała w Stambule Misja Polska księcia Adama Jerzego Czartoryskiego, nazywana najczęściej „Agencją Wschodnią” w Carogrodzie, lub krótko „Agencją Carogrodzką”. Za jej pośrednictwem stary książę, emigrant wyzuty ze swych ogromnych dóbr i skazany zaocznie na karę śmierci, prowadzi nierówną walkę z władcą najpotężniejszego mocarstwa, „żandarmem Europy” carem Mikołajem I. Przy pomocy tajnej dyplomacji toczy się swoisty pojedynek garstki owładniętych przepowiedniami Wernyhory polskich uchodźców, z wielokrotnie liczniejszymi służbami rosyjskiego cara. Ta walka, której stawką jest często życie agentów, toczy się nie tylko w Stambule, ale też na Bałkanach, na terenie dzisiejszej Rumunii, w górach Kaukazu, oraz wśród Kozaków, mieszkających zarówno w granicach porty jak i Rosji.”

Annunci

Rispondi

Effettua il login con uno di questi metodi per inviare il tuo commento:

Logo WordPress.com

Stai commentando usando il tuo account WordPress.com. Chiudi sessione / Modifica )

Foto Twitter

Stai commentando usando il tuo account Twitter. Chiudi sessione / Modifica )

Foto di Facebook

Stai commentando usando il tuo account Facebook. Chiudi sessione / Modifica )

Google+ photo

Stai commentando usando il tuo account Google+. Chiudi sessione / Modifica )

Connessione a %s...