CZY TO NIEMCY STOJĄ ZA UKRAINIZACJĄ POLSKIEGO RYNKU PRACY??!!

Czy to Niemcy stoją za Ukrainizacją polskiego rynku pracy???! Ja myślę że jest to bardzo prawdopodobne! Przy nieświadomości zarówno Polaków jak i Ukraińców,  oba te narody są rozgrywane przeciwko sobie zakulisowo….. Czy pociągającymi za sznurki są Niemcy??

W zeszłym tygodniu w błyskawicznym tempie rozeszła się informacja że niemiecka firma produkująca w Polsce, zaszantażowała polskich pracowników: „Albo pracujecie za grosze po 12 godzin, albo bierzemy Ukraińców” W piątek rano pracownicy mieleckiej firmy Kirchoff Automotive Polska, mieszczącej się w Specjalnej Strefie Ekonomicznej, przystąpili do strajku. Domagali się polepszenia warunków pracy. Dyrekcja postawiła ultimatum: jeśli nie wrócicie do pracy w ciągu 24 godzin, na wasze miejsce przyjdą Ukraińcy. ze strony: http://wolnosc24.pl/2017/03/18/to-sie-dzieje-w-polsce-niemiecka-firma-do-pracownikow-z-mielca-albo-pracujecie-za-grosze-po-12-godzin-albo-bierzemy-ukraincow/

Ja się pytam: gdzie jest nasz rząd? Czy to oznacza początek całkowitej dezintegracji Polski i utrata władzy polskich rządów nad polską gospodarką i nad polskim terytorium?

Gdziekolwiek się zjawię czy to w jakimś urzędzie czy też wśród działaczy, wszyscy ze zgrozą mówią o wielkim zagrożeniu jakie niesie dla Polski ukrainizacja polskiego rynku pracy.  Wydaje się że rząd polski zamiast uprościć prawo, obniżyć koszty pracy i tym samym pozwolić polskim pracodawcom na zatrudnianie polskich pracowników, preferuje sprowadzanie do Polski Ukraińców! Tu nie ma żadnej logiki! Tu musi być jakieś drugie dno! I moim zdaniem ono jest!  Szczególnie, biorąc pod uwagę niechęć narodu ukraińskiego do narodu polskiego. Czego dowodem jest choćby rzeź dokonana przez Ukrainców na Polakach na Wołyniu. Na terenach obecnej Ukrainy w dużej mierze mamy do czynienia z wpływami cywilizacji turańskiej która opiera się na sile i przemocy (podobieństwo z Islamem) podczas gdy nasza cywilizacja łacińska oparta jest na miłości i prawdzie.  Wątpię w to żeby Ukraińcy byli w stanie i chcieli się z nami zintegrować. W czyim więc interesie importuje się tutaj do Polski miliony obcych kulturowo nam ludzi?

Moim zdaniem w interesie Niemiec  które wiedziały od początku, że Islamistów nie da się wprowadzić do Polski, bo po prostu na to nie pozwolimy. Najprawdopodobniej Niemcy potrzebowali i potrzebują kogoś kto zdestabilizowałby Polskę, żeby potem niby z ramienia Uni, definitywnie naszym krajem zawładnąć. Czy do tego celu mają Niemcom posłużyć Ukraińcy?? Przyszłość pokaże. Już w zeszłym 2016 roku, nasza pani Premier Szydło oznajmiała w parlamencie  europejskim że w Polsce mamy już milion Ukraińców.  Ilu ich jest teraz?  Dlaczego Polska jeszcze nie zamknęła granic przed najazdem imigrantów skoro inne kraje unii to uczyniły??  Skrajna niedopowiedzialność naszych rządów jest żenująca! Przypomina to Angelę Merkel kiedy zapraszała Islamistów do swojego kraju……

Rzekomy brak rąk do pracy i konieczność zatrudniania pracowników z Ukrainy przez polskich przedsiębiorców, spowodowane są złym zarządzaniem Polską i złym prawem! Ale nasi posłowie nie chcą o tym wiedzieć! To polski parlament jest temu winny! Bo to on ustanawia prawo! A ustanawia go pod naciskiem obcych lobby w taki sposób żeby polski przedsiębiorca nie był w stanie kosztowo zatrudnić polskiego pracownika. Nadmienię że Polska jest obecnie pod niemiecką okupacją prawną. Może czas się wyzwolić?!  Obecne Polskie prawo jest pisane na bazie niemieckiej protestanckiej filozofii prawa! https://www.youtube.com/watch?v=YVwFSsTLVWY

https://www.youtube.com/watch?v=6zfFIqn7Ni8

https://www.youtube.com/watch?v=cSM3wfl-5RI

Porzebujemy jak najszybciej zmienić konstytucję opartą o naszą filozofię łacińską! https://www.youtube.com/watch?v=8UXvAjXW114

Teraz słów kilka na temat niemieckich koncernów działających na całym świecie i w Polsce. Nagą prawdę można znaleźć w książce pt. „Zera w garniturch”  autor to Gunter Ogger. Książka ta została wydana najpierw w Niemczech a w 1994 roku przez wydawnictwo „Profesjonalnej Szkoły Biznesu”  w Krakowie po czym tajemniczo znikła z obiegu. Nigdzie niedostępna! Autor opisuje nikczemność, egozim, żądzę zysku, karierowiczostwo i korupcję ludzi kierujących wielkimi koncernami niemieckimi. Okazuje się że niemieckim koncernom nie tyle zależy na obniżaniu kosztów produkcji co na zwiększaniu swojej władzy i swoich wpływów na całym świecie. Głównie tym właśnie celom służy przemieszczanie produkcji z Niemiec np. do Polski. Tym sposobem Niemcy pokojowo podbijają kolejne narody. Przytoczę tutaj fragment ze str.65 książki „Zera w garniturach” „Menedżerowie skarżą się obłudnie, że rokrocznie muszą eksportować setki tysięcy miejsc pracy” (Wiess – Niemiecki Związek Przemysłowy) ponieważ obsadzenie tych miejsc jest za drogie. Argument ów jest podły ponieważ przyczyny tego gigantycznego eksportu leżą gdzie indziej. W rzeczywistości szefowie takich firm jak Bosh, Siemiens, Daimler, VW, Thyssen, Bayer, BASF czy Hoechst, chcieliby zostać tzw. global players. (…) Global player to wg nich przedsiębiorstwo, które istnieje na wszystkich rynkach świata. Umie sobie ono poradzić nie tylko z ustawami podatkowymi czy przepisami o ochronie środowiska danego kraju, ale jest również odporne na zastoje koniunktury, wahania kursów walut oraz kryzysy polityczne.” Tu fragment odnośnie inwestycji niemieckich firm str.66 „Większość zainwestowanych pieniędzy, nie została jednak wykorzystana na budowę nowych fabryk, lecz na zakup od dawna istniejących przedsiębiorstw”.  Tu ciekawostka cytat ze str.67 „Producenci tak luksusowych samochodów jak mercedes Benz czy BMW, słusznie zrezygnowali z uruchamiania zakładów montażowych w innych krajach albowiem wydaje się oczywiste że „Mercedes made in Mexico” raczej nie nakłoniłby amerykańskiego klienta do zapłacenia ceny za połowę której mógłby mieć Forda lub Chewroleta.”   Tymczasem Mercedes podobno planuje produkcję w Polsce… nasi posłowie podpisali CETA….

Czyżbyśmy mieli tutaj jakiś konflikt a może zbieżność interesów…??

Tymczasem brońmy naszych polskich interesów! Rząd polski powinien się obudzić i zamiast sprowadzać miliony imigrantów, powinien za pomocą prawa, stworzyć takie warunki gospodarcze żeby Polacy z zagranicy mogli tu powrócić i pracować! Ale czy ten rząd jest polski czy tylko polskopodobny?? Fakty dla zwykłego człowieka są bezlitosne. Od chwili przejęcia władzy rządy PISu wciąż nakładają na nas kolejne kagańce! Zadłużają nas coraz bardziej! Coraz bardziej też krępują naszą gospodarkę! Trzymają nas na smyczy u banksterów zamiast odzyskać władzę nad NBP!  Wciąż uciska się Polaków ZUSem nie do udźwignięcia! Nadal tolerują szczepionkowe ludobójstwo! Ten rząd coraz bardziej  terroryzuje nas gospodarczo i fiskalnie! Pamiętajmy o tym przy następnych wyborach! Budujmy alternatywę dla tego rządu, której podstawą programową będzie uwolnienie Polaków od wyzysku gospodarczego, od terroru banksterskiego i farmaceutycznego!!!

Powyższy artykuł jest moją osobistą opinią

Teresa Garland

Dodatkowe informacje:

„Na Nowy Rok nowa Konstytucja!” https://fidespolska.wordpress.com/2017/01/10/na-nowy-rok-nowa-konstytucja-iza-i-basia-dzwonia-do-radia-maryja/

„Międzymorze bez Ukraińców?” http://www.mysl-polska.pl/1191

„Dlaczego Ukraińcy są nieuczciwą konkurencją na polskim rynku- Kalinowski ( ONR) https://www.youtube.com/watch?v=AqFkJZCLeaE

Dodatkowe fragmenty z książki „Zera w garniturach” „W roku 1992 Gunter Ogger wydał książkę pt. „Zera w garniturach”. Książka ta została przetłumaczona na język polski i wydana w roku 1994 w Polsce przez Wydawnictwo Profesjonalnej Szkoły Biznesu w Krakowie. Po czym …… tajemniczo znikła z obiegu i jest nie do zdobycia. Jeszcze kilka lat temu była ona dostępna w jednej tylko bibliotece w Polsce. „Zera w garniturach” to bezprecedensowy atak na kastę menadżerów zarządzajacych niemiecką gospodarką. Ogger bez litości demaskuje nikczemność, żadzę zysku, egoizm, karierowiczowstwo, tępotę i korupcję ludzi kierującymi wielkimi koncernami, odsłania mechanizmy toczonych przez nich gier i pozornych sukcesów osiąganych po trupach. Poniżej kilka interesujących cytatów z w/w ksiązki:   „Urzędnicy piastujący wysokie stanowiska w niemieckiej gospodarce, zachowują się jak królowie z Bożej łaski: pomimo iż zarządzają jedynie cudzymi pieniędzmi, nie biorą na siebie żadnej odpowiedzialności. Ich pierwszym i najważniejszym celem jest powiększenie posiadanej władzy oraz jej zabezpieczenie. Dlatego wraz z bankierami i agentami ubezpieczeniowymi udaremniają każde poważne współzawodnictwo. Zawsze gdy ktoś z zewnątrz, – obojętne czy jest to prężne przedsiębiorstwo, czy też jakiś zagraniczny koncern – usiłuje zdobyć większe udziały w niemieckiej spółce akcyjnej,  szeregi zwierają się w obronie. (…) Przejęcie władzy przez czołowych urzędników odbyło sie po kryjomu. (…) Każdy prezenter telewizyjny, każdy znany piłkarz lub piosenkarz jest bliższy obywatelowi, niż nieporównywalnie bardziej wpływowi, lecz unikający rozgłosu udzielni władcy koncernów. (…) Ta dyskrecja ma określony cel: osobie anonimowej łatwiej jest działać, niż komuś kto stoi w rażącym świetle reflektorów. (…) Wielkie przedsiębiorstwa, jak Daimler, Siemens, czy VW, zatrudniają więcej dziennikarzy niż największe redakcje. (…)  Koncern ubezpieczeniowy Allianz jest po Deutsche Bank drugim co do wielkości centrum władzy niemieckiej gospodarki. (…) Firma Allianz tak sporządziła rejestr swoich akcjonariuszy, że przewidziane ustawą prawo wglądu przysługujące poszczególnym akcjonariuszom zostało im odebrane. (…) Cały kapitał przedsiębiorstw (w domyśle niemieckich) opanowanych pośrednio lub bezpośrednio przez banki i towarzystwa ubezpieczeniowe stanowi połowę całego niemieckiego rynku akcji. (ksiażka wydana w roku 1992). Trzynastu przestawicieli zarządu Deutsche Bank dysponuje ponad stu dwudziestoma mandatami w radach nadzorczych innych przedsiębiorstw. (…) Usłuchawszy bankierów zasiadających w radach nadzorczych, niemieccy bossowie postanowili bronić swych świętych rewirów przed najeźdźcami z zewnątrz, i otoczyli je niewidzialnymi zasiekami. Już w latach osiemdziesiatych, kiedy to naftowi szejkowie, zasypywali świat, swymi petrodolarami, niemieckie koncerny, np. Hoest, wprowadziły ograniczenie prawa do głosowania. W ten sposób pojedynczy akcjonariusz nie mógł rzucić na szalę więcej niż pięć do dziesięciu procent swego kapitału. (…) Menedżerowie skarżą się obłudnie, że rokrocznie muszą „eksportować setki tysięcy miejsc pracy” ( Weiss – niemiecki związek przemysłowy), ponieważ obsadzenie tych miejsc w Niemczech jest za drogie. Argument ów jest podły, ponieważ przyczyny tego gigantycznego eksportu leżą gdzie indziej. W rzeczywistości szefowie takich firm jak: Bosch, Siemiens, Daimler, VW, Thyssen, Bayer, BASF, czy Hoechst chcieliby zostać tzw. Global players. (…) Global player (…) umie sobie ono poradzić nie tylko z ustawami podatkowymi czy przepisami o ochronie środowiska danego kraju, ale jest również odporne, na zastoje koniunktury, wahania kursów waluty oraz kryzysy polityczne. (…) W rzeczywistości (…) chodziło raczej o ROZSZERZENIE WŁADZY poszczególnych przedsiębiorstw na rynkach świata. (…) wpadł Jurgen Hippenstiehl z Lahr. Główny dostawca do fabryki gazów trujących libijskiego dyktatora Muamara al Kadafiego stał się chyba ofiarą, jaką musiała złożyć gospodarka niemiecka swym rywalom z amerykańskiej CIA. (…) „Upadek moralny jaki można odnotować w kaście menadżerów – pisze Der Spiegel – ma swoje odbicie w nizinach społecznych”. Wysoko rozwinięte kraje przemysłowe obaliły obecnie wyniki badań socjologów, wykazujących , że wraz ze wzrostem dobrobytu maleje korupcja. Nowa zasada brzmi: Zachłanność rośnie równolegle ze wzrostem  dobrobytu”.

Annunci

Rispondi

Effettua il login con uno di questi metodi per inviare il tuo commento:

Logo WordPress.com

Stai commentando usando il tuo account WordPress.com. Chiudi sessione / Modifica )

Foto Twitter

Stai commentando usando il tuo account Twitter. Chiudi sessione / Modifica )

Foto di Facebook

Stai commentando usando il tuo account Facebook. Chiudi sessione / Modifica )

Google+ photo

Stai commentando usando il tuo account Google+. Chiudi sessione / Modifica )

Connessione a %s...