Nadszedł czas na ekonomiczny przewrót kopernikański! M. Oliver Heydorn – tłum. Adam Domaradzki

Współczesna, przemysłowa gospodarka (i w dużej mierze cywilizacja) jest w pilnej potrzebie transformacji w stylu kopernikańskim: kredyt finansowy społeczeństwa musi zostać podporządkowany jego kredytowi realnemu. Reforma monetarna Kredytu Społecznego dostarcza zarówno kierunku jak i odpowiednich mechanizmów, aby wprowadzić w życie tę naglącą potrzebę.

Po wielu latach intensywnej nauki przekonałem się, że idee Kredytu Społecznego majora Clifford’a Hugh Douglas’a (1879-1952) stanowią klucz do zrozumienia tego, co jest błędem w dzisiejszej ekonomii i co należy zrobić, aby ten błąd naprawić.

Być może najłatwiejszym sposobem, aby uchwycić o co chodzi w ekonomii Kredytu Społecznego jest uczynienie tego poprzez analogię. Tak jak istnieją dwa podstawowe i przeciwstawne modele układu słonecznego: geocentryczny oraz heliocentryczny, tak istnieją dwa podstawowe i przeciwstawne sposoby organizacji systemu finansowego: model „chrematocentryczny” (tj. taki, w którego centrum jest pieniądz) i model „oikocentryczny” (tj. taki, w którego centrum jest bezpieczeństwo; oiko – grecki termin dotyczący rodziny, własności i domu – przyp.tłum). Podczas gdy obecny system finansowy jest chrematocentryczny, system Kredytu Społecznego, a w ten sposób także porządek gospodarczy Kredytu Społecznego jest oikocentryczny.[1]

Aby właściwie zrozumieć różnicę między tymi dwoma modelami, trzeba najpierw zdefiniować poszczególne zmienne, z którymi mamy tu do czynienia. Każda gospodarka, która przyjmuje taki czy inny rodzaj systemu monetarnego w miejsce bezpośredniej wymiany handlowej (barteru), składa się z dwóch wyraźnych części. Z jednej strony istnieje to, co Douglas określa jako „kredyt realny”: zdolność dostarczania towarów i usług, w czasie i miejscu zgodnie z potrzebami, dokonana jak najmniejszym wysiłkiem dla każdego uczestnika rynku. Oznacza to użyteczną produkcyjną zdolność gospodarki, i jest ona wyłącznie funkcją fizycznych czynników produkcji (ziemi, pracy, odziedziczonego po przodkach wzrostu organizacji pracy (postępu) oraz kapitału realnego) w kombinacji z realnym popytem konsumenckim. Z drugiej strony mamy to, co Douglas określa mianem „kredytu finansowego”: zdolność dostarczania środków pieniężnych, w czasie i miejscu zgodnie z potrzebami. To oznacza zdolność społeczeństwa do symbolicznego przedstawiania i zarządzania kredytem realnym, a to zależy bezpośrednio od tego, jak dobrze został zaprojektowany system finansowy społeczeństwa (systemy bankowe i rachunkowe) i jak dobrze one funkcjonują.

System finansowy może wiązać wzajemne relacje między tymi dwoma częściami na jeden z dwóch sposobów. W modelu chrematocentrycznym, kredyt realny jest podporządkowany kredytowi finansowemu. Osiąga się to poprzez utrzymywanie kredytu finansowego w stanie sztucznego niedoboru. Na przykład, zasady obowiązujące obecnie zapewniają, że nigdy nie ma wystarczających pieniędzy, aby sfinansować całą użyteczną czy niezależnie pożądaną produkcję, i że nigdy nie ma wystarczającego dochodu konsumenckiego, aby upłynnić wszystkie koszty całości produkcji, która może być zrealizowana. W modelu oikocentrycznym, na zasadzie kontrastu, kredyt finansowy jest podporządkowany kredytowi realnemu. Osiąga się to poprzez zapewnienie właściwego zaprojektowania systemu finansowego tak, aby dokładnie odzwierciedlał on zarówno potencjał realnej czy fizycznej gospodarki, jak również zmiany, którym jest on poddawany na skutek ich realizacji.

Te dwa modele są modelami o niejednakowej wartości.

Ilekroć kredyt realny jest podporządkowany kredytowi finansowemu, następuje to na skutek przekształcenia pieniądza w towar rzadki, który sam w sobie jest wyceniany, towar, który jest kupowany i sprzedawany poprzez pobieranie odsetek. Zamiast funkcjonowania jako narzędzie informacyjne, jako jedynie środek wymiany, pieniądz stał się instrumentem, który można użyć do nagradzania lub karania z punktu widzenia celów finansowych, które są, w większym lub mniejszym stopniu, odseparowane od realnej gospodarki. Bezpośrednią konsekwencją jest to, że podczas podejmowania decyzji gospodarczych w chrematocentrycznym systemie finansowym, kredyt finansowy staje się principium, czynnikiem decydującym, podczas gdy kredyt realny staje się principiatum (czynnikiem, o którym zdecydowano):

Jednostki muszą używać produktów gospodarczych, i mogą jedynie nabywać te produkty za pomocą środków pieniężnych. Jeśli brakuje im pieniędzy, warunki, na jakich nabywają oni pieniądze, mogą zostać im narzucone; jeśli nie brakuje im pieniędzy, tych warunków nie można im narzucić. Z tego wynika, że istnienie kontroli pieniędzy narzuca konieczność niedoboru gospodarczego, … [2]

Kontynuując naszą analogię, chrematocentryczny system finansowy zmusza gospodarczy kredyt realny, aby obracał się wokół “słońca” swojego kredytu finansowego i, w konsekwencji, wokół tych, którzy ograniczają rynek w kredycie finansowym. To stanowi archi-problem istniejącego systemu gospodarczego. Zamiast bycia pokornym sługą żądań społeczeństwa, aby finansować jego kredyt realny, pieniądz, system monetarny i operatorzy systemu pieniężnego, stali się panami porządku gospodarczego. W rzeczy samej, od zarania ery post-oświeceniowej, system finansowy zajmuje miejsce religii w zsekularyzowanym społeczeństwie: gospodarka została konsekrowana na bóstwo mamony.

Jakie są konsekwencje tego nienaturalnego układu? Każda gospodarka, która odwraca właściwy porządek między kredytem realnym a kredytem finansowym nie może spełnić swojego prawdziwego i pierwotnego celu, tj. dostarczania towarów i usług, w czasie i miejscu zgodnie z potrzebami, dokonanego jak najmniejszym wysiłkiem dla uczestników rynku, do stopnia którego to spełnienie jest fizycznie możliwe.[3] Sztuczny niedobór pieniądza w powiązaniu z wyniesieniem na tron pieniądza jako principium gospodarki, ogranicza i wypacza aktywność gospodarczą w taki sposób, że kredyt realny nie może zostać w pełni i wydajnie sfinansowany, a nawet ta jego część, która jest wykonywana wymaga masowego nieprawidłowego przekierowania zasobów gospodarczych. Zamiast realizacji ekonomicznego zadania w sposób zadowalający, chrematocentryczny porządek finansowy dostarcza ubóstwo pośród obfitości, niewolniczość zamiast wolności, powracające cykle bumów i kryzysów gospodarczych, ciągłą inflację (zarówno kosztową jak i popytową), nieefektywność gospodarczą, marnotrawstwo i sabotaż, wymuszony wzrost gospodarczy, ciągle wzrastającą górę długu społecznego, który – jako całość – jest niespłacalny, ciężkie i często rosnące opodatkowanie, uzurpację przez prywatny system bankowy odziedziczonego po przodkach wzrostu organizacji pracy (postępu), centralizację gospodarczego bogactwa, przywilejów i władzy w coraz mniejszej ilości rąk, konflikty społeczne, wymuszoną migrację, kulturowe rewolucje, degradację środowiska naturalnego, międzynarodowe konflikty gospodarcze prowadzące do wojen, itd., itd..

Na zasadzie przeciwieństwa, ilekroć kredyt finansowy jest należycie podporządkowany kredytowi realnemu, dzieje się tak dlatego, że pieniądz czy też kredyt finansowy został tak stworzony, aby odpowiadać izomorficznie (w równej postaci), w swojej naturze, rachunkowości, w swoim zastosowaniu, kredytowi realnemu. Kredyt finansowy powinien dokładnie odzwierciedlać kredyt realny, ponieważ to właśnie jest główną przyczyną, dla której systemy monetarne zostały początkowo wprowadzone. Odpowiadanie rzeczywistości „odtowarawia” pieniądz i pozbawia go bezprawnej kontrolnej władzy, którą obecnie dzierży. W oikocentrycznym systemie finansowym pragnienie realizacji kredytu realnego stałoby się principium naszych decyzji gospodarczych, a kredyt finansowy pełniłby wtedy rolę principiatum, tj. jedynie narzędzia, którego jedynym celem jest umożliwienie realizacji zamierzonych i fizycznie możliwych rezultatów. Innymi słowy, oikocentryczny czy też rzetelny system finansowy zmuszałby kredyt finansowy gospodarki do krążenia wokół „słońca” swego kredytu realnego, i w konsekwencji, wokół posiadaczy kredytu realnego, tj. wokół wszystkich obywateli, którzy powinni być postrzegani jako udziałowcy w różnego rodzaju działalności gospodarczej swojego kraju.

Jakie byłyby konsekwencje ustanowienia finansów w ich właściwej roli jako sługi realnej gospodarki ? Kredyt realny gospodarki mógłby być w pełni i efektywnie zrealizowany. W kontekście nowoczesnego, uprzemysłowionego państwa, właściwie zaprojektowany oikocentryczny system finansowy dostarczyłby pełne ekonomiczne bezpieczeństwo dla każdego obywatela, w miejsce ubóstwa i zagrożenia ubóstwem, umożliwiając wzrost wolnego czasu w miejsce niewolniczości (tj. wolność od niewolnictwa płac, wolność od niewolnictwa długu oraz wolność od bezużytecznego nieinteligentnego i destrukcyjnego zatrudnienia), decentralizację ekonomicznego bogactwa i władzy w kierunku jednostki, wyeliminowanie ekonomicznego marnotrawstwa i sabotażu, kontynuację obniżek cen zamiast inflacji, znacznie niższe podatki, znacznie mniejszą liczbę regulacji i interwencji rządowych, gospodarczą współpracę zamiast bezwzględnej konkurencji, społeczną stabilność, transformację cywilizacji w kierunku uwolnienia kreatywnych impulsów i rozkwitu zarówno kultury ludowej jak i kultury wysokiej, a dalej ochronę, zachowanie i naprawę środowiska naturalnego, oraz wzajemnie korzystny handel międzynarodowy dostarczający trwałej podstawy dla światowego pokoju.

Zgodnie z teorią Kredytu Społecznego podstawowym ekonomicznym, oraz tak naprawdę społecznym problemem jest to, że panujący system finansowy jest charakteru chrematocentrycznego bardziej niż oikocentrycznego. Nie zrównuje automatycznie finansowego kredytu gospodarki z jej kredytem realnym; nie jest rzetelnym systemem finansowym (nie odzwierciedla dokładnie rzeczywistości).

Poczynając od tej diagnozy, recepta Kredytu Społecznego następuje dosyć naturalnie. System finansowy musi być należycie zmieniany, aby kredyt finansowy był relegowany do swojego właściwego miejsca i celu i od tego momentu obracał się wokół „słońca” kredytu realnego. System finansowy musi stać się „oikocentryczny”.

W tym celu Kredyt Społeczny proponuje ustanowienie Narodowego Biura Kredytowego [rolę tę może pełnić Narodowy Bank Polski po zmianach – przyp. tłum.], politycznie niezależny organ państwa, który byłby obciążony zadaniem zapewnienia, że kredyt finansowy gospodarki jest zawsze na czas podporządkowany jej kredytowi realnemu. Narodowe Biuro Kredytowe (NBK) jest nota bene czysto administracyjnym narzędziem. Jego działania są wyznaczone poprzez dane statystyczne i te dane są wynikiem wolnych decyzji prywatnych firm, rządów i indywidualnych konsumentów w połączeniu z fizycznymi faktami dotyczącymi bogactw naturalnych gospodarki. Innymi słowy, NBK jedynie rejestruje fakty; ono nie kontroluje ani nie wpływa na te fakty (więcej na ten temat w jęz. ang. na stronie http://www.michaeljournal.org/notstatemonopoly.htm). W tym względzie ważne jest, aby zauważyć, że reforma monetarna Kredytu Społecznego nie jest socjalistyczna, lecz dystrybutywna. Również porządek gospodarczy Kredytu Społecznego może być określany jako rodzaj wolnorynkowego lub wolnoprzedsiębiorczego dystrybucjonizmu (więcej na ten temat w jęz. ang. na stronie http://www.socred.org/index.php/blogs/view/why-social-credit-is-not-socialism.)

Na pierwszym miejscu, NBK musi zapewnić, że tak długo jak istnieje rzeczywisty popyt na dobra i usługi konsumenckie, będzie mogło z łatwością stworzyć wystarczającą ilość kredytu dla sfinansowania produkcji. Fizyczna, produkcyjna zdolność gospodarki musi zostać należycie przedstawiona jako kredyt produkcyjny w takim stopniu, w jakim jednostki w społeczeństwie zażądają tej zdolności celem zaspokojenia swoich potrzeb. W takim systemie żadne korzystne społecznie, rentowne, prywatne czy publiczne projekty nie będą mogły być pozostawionymi jedynie na papierze z powodu „braku pieniędzy”. Cokolwiek jest fizycznie możliwe do wykonania i pożądane społecznie stanie się możliwym finansowo.

W drugiej kolejności, NBK musi zapewnić, że jakiekolwiek dobra konsumpcyjne i usługi zostaną wyprodukowane czy dostarczone, zawsze znajdzie się, bezwarunkow, wystarczająca ilość siły nabywczej w rękach konsumentów, aby upłynnić odpowiadające im zmiany cen. Z uwagi na różnorodność czynników (realizację zysków włączając w to zyski pochodzące z odsetek), reinwestowanie oszczędności, deflacyjne polityki bankowe, opodatkowanie, i tzw. czynnik A+B (chodzi o to, że płaca A wchodząca w cenę produktu jest zbyt mała, aby pokryć pełną cenę produktu równą A+B – zob. więcej na stronie http://www.socred.org/index.php/blogs/view/the-core-of-the-core-of-douglas-a-b-theorem-and-hence-of-social-credit-s-economic-diagnosis], istnieje ukryty niedobór konsumenckiej siły nabywczej w gospodarce.

System finansowy, który należycie odzwierciedla rzeczywistość musi uzupełnić tę lukę dodatkowej siły nabywczej, aby powstała równość pomiędzy stopą zmiany cen końcowych i stopą zmiany konsumenckiej siły nabywczej. Ponadto luka ta musi zostać wypełniona siłą nabywczą, która jest stworzona jako wolna od długu czy jakichkolwiek innych kosztów. Tylko wtedy obrót gospodarki będzie mógł być przywracany do samo-regulującego się balansu, realnej równowagi, gdzie wszystkie koszty są finalnie płacone za każdym razem, gdy zbliża się moment „anulowania środków nabywczych” w kasie detalicznej.

NBK emitowałoby część kredytu wyrównawczego w formie ceny skompensowanej albo Narodowego Dyskonta dla pozycji konsumenckich, uwzględniając tzw. współczynnik k/p, wartości konsumpcji do wartości produkcji (mierzony w wyrażeniach finansowych). Umożliwiałoby to odzwierciedlanie przez ceny konsumenckich towarów i usług średnich rzeczywistych kosztów ich wyprodukowania (nota bene, prawdziwym albo rzeczywistym kosztem produkcji jest konsumpcja). NBK emitowałoby pozostałą część kredytu wyrównującego w formie Dywidendy Narodowej. Każdy obywatel, zatrudniony czy też nie zatrudniony, bogaty czy biedny, otrzymywałby równą część jako dodatkową siłę nabywczą, jako społeczny zysk lub nadwyżkę zysku z dóbr i usług konsumpcyjnych (tj. tych dóbr i usług, dla których nie została rozprowadzona wystarczająca ilość dochodów w trakcie cyklu produkcyjnego). Ta emisja kredytu dokładnie odzwierciedlałaby fakt, że – w gospodarce uprzemysłowionej – każdy obywatel jest zasadniczo postrzegany jako spadkobierca odziedziczonego po przodkach wzrostu organizacji pracy, które umożliwiło stworzenie realnego kapitału społeczeństwa (fabryk, maszyn, sprzętu, itd.) oraz fakt, że z powodu technologicznego postępu uobecnionego w kapitale realnym, praca każdej osoby w społeczeństwie w formalnym procesie gospodarczym nie jest ani możliwa, ani konieczna. Gospodarka, która odzwierciedlałaby rzeczywiste fakty gospodarcze, dostarczałaby ludziom dochodu, który nie byłby związany z pracą i który nie byłby finansowany poprzez redystrybucję podatkową lub poprzez wzrost długu publicznego, lecz poprzez przyznanie pieniędzy „wolnych od długu”, i zrobiłaby to w takich proporcjach, które są niezbędne w celu wyrównania stopy zmian cen konsumpcyjnych względem stopy zmian konsumenckiej siły nabywczej. Nadrzędność dywidendy Kredytu Społecznego nad jakąkolwiek propozycją konwencjonalnego dochodu podstawowego (ang. basic income) powinna być oczywista (więcej na ten temat w jęz. ang. na http://www.socred.org/index.php/blogs/view/the-big-difference-between-a-basic-income-and-the-national-dividend.).

Postscriptum: Tak jak gospodarki stoją przed potrzebą “kopernikańskiego przewrotu” [nazwanego tak za polskim matematykiem, astronomem i katolickim księdzem Mikołajem Kopernikiem (1473-1543), który wprowadził teorię heliocentryczną], stosownym jest, aby wspomnieć, że akademicka dziedzina ekonomii również znajduje się w pilnej potrzebie rewolucji kopernikańskiej. Ekonomiści ortodoksyjni (jak również wielu ekonomistów heterodoksyjnych) studiują zachowania gospodarcze i starają się przewidzieć rezultaty gospodarcze, ale robią to bez właściwego zrozumienia jak rzeczywiście funkcjonują pieniądz i system finansowy i bez zwracania specjalnej uwagi na to, jak pieniądz i system finansowy mogłyby i powinny funkcjonować. Szeroko dzielone objawienie dotyczące prawdy na ten temat wywróciłoby tę dziedzinę nauki do góry nogami. W soczewce chrematocentrycznego systemu finansowego może się wydawać, jak gdyby ekonomia była właściwie zdefiniowana jako nauka dotycząca wyborów, dokonywanych przez ludzi, alokacji rzadkich zasobów próbujących zaspokoić nielimitowane, nieograniczone potrzeby. W rzeczywistości, wiele zasobów nie jest rzadkich, lecz mnożą się w wielkiej obfitości, a ludzkie potrzeby w zakresie dóbr i usług nie są nieograniczone, ale całkiem skończone. Oikocentryczny system finansowy uczyniłby czytelnym to, że ekonomia powinna być właściwie definiowana jako nauka dotycząca wyborów, których ludzie dokonują, próbując – w kontekście obfitego świata – zaspokoić rzeczywisty cel gospodarczego współdziałania: efektywnego dostarczania tego ograniczonego zakresu dóbr i usług, których ludzie potrzebują, aby przeżyć i się rozwijać.

Przypisy:

[1] Rozróżnienie między chrematystyką a oikonomią zostało wprowadzone przez Arystotelesa w jego dziele Polityka. Jego stanowisko zostało trafnie podsumowane przez Lucy’ego Wadhama: „Mój przyjaciel, który – tak się złożyło, że jest profesorem filozofii jak ja – ostatnio wytłumaczył mi filozoficzne rozróżnienie, po raz pierwszy wprowadzone przez Arystotelesa pomiędzy dwoma wizjami pieniądza i jego roli w społeczeństwie. Pierwszą nazwał on (Arystoteles) oikonomią (ekonomią), a drugą nazwał khrematistike (chrematystyką). Pierwsza – zasadniczo – jest postrzegana jako dobra, a druga jako zła. Pierwsza – ekonomia – odnosi się do użytecznej i korzystnej funkcji pieniądza jako relacji do „naturalnego” procesu produkowania i wymiany dóbr, podczas gdy druga – chrematystyka – odnosi się do „nienaturalnego” rodzaju pieniądza, tworzenia pieniądza i zawiera mechanizmy takie jak spekulacja i dług

[2] C.H. Douglas, Warning Democracy, 3-cie wydanie (Londyn: Stanley Nott, 1935), 99-100.

[3] Fizyczny potencjał nowoczesnej, przemysłowej gospodarki jest taki, że nie powinno być jakiegokolwiek ubóstwa i my wszyscy powinniśmy się cieszyć większą ilością wolnego czasu, gdyż maszyny wykonują coraz więcej pracy.

Dużo materiałów na temat reformy monetarnej Kredytu Społecznego znajduje się na stronie www.socred.org

Tłum. Adam Domaradzki

Adam Domaradzki  link do wystąpienia na temat Kredytu Społecznego:

https://youtu.be/YWSbl-mNLXk

Annunci

Rispondi

Effettua il login con uno di questi metodi per inviare il tuo commento:

Logo WordPress.com

Stai commentando usando il tuo account WordPress.com. Chiudi sessione / Modifica )

Foto Twitter

Stai commentando usando il tuo account Twitter. Chiudi sessione / Modifica )

Foto di Facebook

Stai commentando usando il tuo account Facebook. Chiudi sessione / Modifica )

Google+ photo

Stai commentando usando il tuo account Google+. Chiudi sessione / Modifica )

Connessione a %s...